Forum Krótkofalarskie, Forum…

Odznaka Honorowa PZK
T#119312
Facebook
Reklama



dev
poziom 1
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#782245 09.10.2011 20:29:01
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
Z tego co widzę to część z Was przepojona jest zawiścią, nienawiścią lub bóg wie czy jeszcze.
Dążenie do blaszanego świecidełka przesłoniła Wam normalny świat.
Tacy zgnuśniali, kłótliwi tetrycy.
wpis edytowany 09.10.2011 20:30:34
dev
poziom 1
Użytkownik
#782252 09.10.2011 20:34:58
    sp6aki pisze:

      Tropo pisze:

      Jestem ciekawy dlaczego niektórzy z was tak trzęsą się za tymi odznakami, czy to wam coś daje?


    Czasem prędzej, czasem później przychodzi w życiu prawie każdego człowieka potrzeba uwiarygodnienia
    zewnętrznego, a jeszcze bardziej wewnętrznego swojej wartości. Krótkofalowcy nie są tu żadnym wyjątkiem.
    Przestaje nam już wystarczać sama pogoń za dobrami materialnymi i głównie rola żywej maszynki do
    "przerabiania chleba na nawóz".


Widzę chłopie, że już się wypalasz, szukasz dowartościowania w nic nie znaczących świecidełkach.
Szczerze współczuję.
dev
poziom 1
Użytkownik
#782256 09.10.2011 20:36:47
    SP1AP pisze:



    Nie jestem anonimem, mam imię, nazwisko i znak.


    Dla nas na forum jesteś właśnie TYLKO "anonimem", więc się nie nadymaj i nie złość, że tak jesteś tytułowany, he, he!!!

    pomysłpomysłpan zielonypan zielonypomysłpomysł


Ja to olewam.
Mam dystanst do świata.
SQ8SET
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kraśnik - KO10CX
Ilość edycji wpisu: 2
#782261 09.10.2011 20:42:06
    dev pisze:



    Nie jestem anonimem, mam imię, nazwisko i znak.

    Ja to olewam.
    Mam dystanst do świata.


Z pewnością posiadasz jakieś imie i nazwisko, może i nawet znak jednak dla nas na forum jesteś anonimem.

Olewając to świadczysz tylko o sobie... anonimowo.

Radek
wpis edytowany 09.10.2011 20:50:34



GG: 82213
http://qrz.com/db/sq8set
dev
poziom 1
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#782265 09.10.2011 20:45:45
Wręcz przeciwnie, śmieszne są żądania o tzw. ujawnienie się.
Niedługo zostanę nazwany unlisem.
Olewam głupotę nic więcej.
wpis edytowany 09.10.2011 20:46:35
Pirania
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: KO11IF
Ilość edycji wpisu: 1
#782286 09.10.2011 21:21:33
    dev pisze:


    Niedługo zostanę nazwany un lisem.


Na pewno nie.Najpierw pozbądź się pcheł.
wpis edytowany 09.10.2011 21:23:10
dev
poziom 1
Użytkownik
#783202 11.10.2011 14:48:27
Co słychać w sprawie świcidełek, nie ma już chętnych na blaszkę? pan zielony
Kciukowy
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Mazowsze
#783901 12.10.2011 19:42:14
Aby otrzymać premiowe fanty za tzw. zasługi - należy najpierw zjeść obiad >


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Nie wiadomo czy trzeba wręczać kopertę, lecz kelner z dolnego linku jest rozbrajający wesoły



PZK - nigdy nic dla mnie nie zrobiło, ciekaw jednak jestem ile zarobiło?
sp6aki
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: JO91HA nr Olesno Śl.
#783926 12.10.2011 20:03:35
    Kciukowy pisze:

    lecz kelner z dolnego linku jest rozbrajający wesoły


Ta fotka kelnera, gdyby nie była tak zielona to prawie jak nasz .........Prezes we własnej osobie.
Pani kierowniczka tego biznesu nosi znajome nazwisko. Aktualnie zatrudnionego w PZK Pana prawnika.

Jaki ten Świat mały!



vy 73! Jacek
Kciukowy
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Mazowsze
Ilość edycji wpisu: 1
#783935 12.10.2011 20:24:15
Koperty to chyba już przeżytek, grawertony są pewnie za napiwki!
Przynajmnie teraz wiadomo czemu Prezes tyle energii wkłada w walkę o nie przenoszenie PZK do stolicy.
Przy tak dużych koligacjach biznesowych mogłaby rozpaść się gospodarka Bydgoszczy jęzor
wpis edytowany 12.10.2011 20:24:41



PZK - nigdy nic dla mnie nie zrobiło, ciekaw jednak jestem ile zarobiło?
Reklama



SP6OUJ
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: JO80VE
#784012 12.10.2011 21:49:21
Witaj Kciukowy...., gdzie ja już to słyszałem, bo to jakoś brzmi znajomo.




73! Arek sp6ouj
sp6aki
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: JO91HA nr Olesno Śl.
Ilość edycji wpisu: 1
#784015 12.10.2011 21:54:42
    SP6OUJ pisze:

    Witaj Kciukowy...., gdzie ja już to słyszałem, bo to jakoś brzmi znajomo.



To taka obraźliwa ksywka.
Odsyłam Cię Arkadiuszu do mojego postu nr 10 po wiedzę.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 12.10.2011 21:58:41



vy 73! Jacek
sp6aki
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: JO91HA nr Olesno Śl.
Ilość edycji wpisu: 1
#784037 12.10.2011 22:19:17
Zastanawiam się, jak można jednocześnie prezesować w Sekretariacie oraz kelnerować w tej "Tekli"?
Jedynym logicznym rozwiązaniem jakie mi się nasuwa jest to, że jeden biznes jest otwarty w dzień, a drugi nocą.
Mam tu rację?
Bo chyba Pani Kierowniczka baru "Tekla" nie pozwoli na to, aby głodni goście nie byli obsługiwani?
wpis edytowany 12.10.2011 22:21:12



vy 73! Jacek
SP6OUJ
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: JO80VE
#784046 12.10.2011 22:31:50
Ciężko powiedzieć. Być może sa tam pracownicy i to oni w dzień i w nocy pracują, a pryncypał kasę trzepie z tych posiłków?
Tego nie wiemy. Jednak godziny otwarcia sekretariatu powinny być podane do publicznej wiadomości. Skoro pracuje tam osoba, zatrudniona na umowę o pracę, to jest to jak najbardziej zasadne.



73! Arek sp6ouj
Kciukowy
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Mazowsze
#784051 12.10.2011 22:35:34
Teraz jest jasne skąd w sieci zdjęcia naprutego Prezesa z spotkań terenowych.
Praca w sekretariacie, potem etat w barze bez-alkocholowym wesoły
Jak taki się wyrwie z Bydgoszczy i pofolguje, to i nie dziwota że jest gdzieś a rezultat jakby go tam nie było.
I jak ten człowiek ma znać problemy z terenu, przecież tam go nikt nie pości wesoły



PZK - nigdy nic dla mnie nie zrobiło, ciekaw jednak jestem ile zarobiło?
SP6OUJ
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: JO80VE
#784065 12.10.2011 22:48:11
Problem alkoholowy występuje u większej ilości członków PZK. Sam też czasem sobie golnę, jednak nigdy gdy jestem gdzieś zaproszony jako osoba, która ma wygłosić wykład czy prelekcję. Nie wyobrażam sobie abym napity miał coś bełkotać i jednocześnie reprezentować daną organizację. Jeśli jest się na "świeczniku", to trzeba trzymać fason. Nawet gdy nie można się napić z Kolegami.
Widok na ŁOŚu zataczającego się i mającego trudności z mówieniem członka ZG PZK nie napawa optymizmem. Wszystko trzeba robić z umiarem. Alkohol też jest dla ludzi, jednak granicy należy przestrzegać.



73! Arek sp6ouj
sp6aki
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: JO91HA nr Olesno Śl.
#784066 12.10.2011 22:48:45
    Kciukowy pisze:

    Teraz jest jasne skąd w sieci zdjęcia naprutego Prezesa z spotkań terenowych.
    Praca w sekretariacie, potem etat w barze bez-alkocholowym wesoły
    Jak taki się wyrwie z Bydgoszczy i pofolguje, to i nie dziwota że jest gdzieś a rezultat jakby go tam nie było.


A często on się ....... wyrywa z tej Bydgoszczy w przysłowiowy teren?
Jak wpadnie kiedyś w nałóg, to będzie to dodatkiem do renty jako choroba zawodowa.
Nawet księża mają swój odwyk.

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




vy 73! Jacek
Kciukowy
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Mazowsze
#784069 12.10.2011 22:53:19
Myślę że z napiwków sobie odkłada grosz na przyszłe wypoczynki rechabilitacyne, grawertony i tak sponsoruje PZK więc w jego przypadku to czysty zysk.
Jest takie jedno miejsce na ziemi gdzie raczej się nie pożywi - Warszawa, tu przyjeżdza z własnym termosem i kanapkami. Wie dobrze, że tu się nie pożywi wesoły



PZK - nigdy nic dla mnie nie zrobiło, ciekaw jednak jestem ile zarobiło?
SP6OUJ
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: JO80VE
#784071 12.10.2011 22:53:30
Jacek, GKR ograniczyła wyjazdy ZG. No i dobrze, chłopaki dbają o ich zdrowie. Każdy taki wyjazd w obce strony kończy się zakrapianiem. Muszą sobie trochę odpuścić, bo faktycznie można wpaść w nałóg. Polska duża i szeroka, a imprezy w każdym miesiącu gdzieś się odbywają. Myślę, że bez PZK Polmos nie ogłosi plajty, a i my zdrowsi będziemy. Jest kryzys, trzeba oszczędzać to i na trunkach też trzeba.



73! Arek sp6ouj
SP6OUJ
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: JO80VE
#784076 12.10.2011 22:57:36
A co tam w Warszawie to taki kryzys, że nie ma co jeść i z własnym termosem jeździć trzeba?
Z Warszawy do Kielc w godzinę się dojedzie, a tam czekają "lizaki". Pewnie i tam coś do szamania się znajdzie, a i zapić jest czym. Czasem bywam w tamtych stronach u "scyzoryków", to znam tamte obyczaje. Przez admoinów PKI będę musiał tam w pełnym rynsztunku jeździć i z obstawą, abym z toporem w plecach nie wrócił, albo z jakim scyzorem.



73! Arek sp6ouj
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!