Psychiatra_Staska pisze:
Święte słowa. Michała nie ma ale niestety jest schorowany pacjent. Właśnie przechodzi kolejne psychozy i rozmawia ze sobą.
Pamiętasz zoofilu, kiedy ostatnio był ty na koźle ginekologicznym.
No jasne, że to trudno zapomnieć.
Usuwali ci trzy szyszki z odbytu, dwie sosnowe i jedną świerkową, ta była njgłębiej.
A do penisa wsadził ty sobie rosówkę dżdżownicę.
Wlazła ci do pęcherza zboczeńcu.
Miałeś szczęście, że chirurg poprosił znanego urologa, coby ci ją cystoskopem namierzył i wyciągnoł całą przez cewnik.
Miałeś to robione w szpitalu akademii medycznej.
Chyba ze stu studentów medycyny oglądało i nagrywało twój przypadek.
Zamieścić film z tej "operacji wydobywania dżdżownicy przez penisa?
A co tam tera ćpasz? Ketrel?