
Lokalizacja:
tuż przy fikuśnym fotelu
Posty: 49 #7979348
|
Święte słowa. Michała nie ma ale niestety jest schorowany pacjent. Właśnie przechodzi kolejne psychozy i rozmawia ze sobą.
[/quote]
Pamiętasz zoofilu, kiedy ostatnio był ty na koźle ginekologicznym. No jasne, że to trudno zapomnieć. Usuwali ci trzy szyszki z odbytu, dwie sosnowe i jedną świerkową, ta była njgłębiej. A do penisa wsadził ty sobie rosówkę dżdżownicę. Wlazła ci do pęcherza zboczeńcu. Miałeś szczęście, że chirurg poprosił znanego urologa, coby ci ją cystoskopem namierzył i wyciągnoł całą przez cewnik. Miałeś to robione w szpitalu akademii medycznej. Chyba ze stu studentów medycyny oglądało i nagrywało twój przypadek.
Zamieścić film z tej "operacji wydobywania dżdżownicy przez penisa?
A co tam tera ćpasz? Ketrel? _________________ Ma kto oryginalny kabel do prodiża? Moja Kluseczka tylko takim lubi być sprana do krwi. Koledzy, na miłość boską, rzućcie mi tu kawałek chleba, bo w kotle jest jeszcze sporo sosu. |