Od pewnego czasu zauważyłem, że moje włosy zaczynają się intensywnie przerzedzać, zwłaszcza w okolicach zakoli. Zaczynam podejrzewać, że może to być łysienie androgenowe, ale nie wiem, od czego zacząć leczenie. Przeglądając różne źródła, trafiłem na stronę
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA, gdzie w przejrzysty sposób opisano dostępne metody leczenia tej przypadłości. Zastanawiam się, czy ktoś z Was miał doświadczenia np. z terapią minoksidilem albo leczeniem hormonalnym? Chętnie poznam opinie, bo chciałbym wybrać skuteczne, a nie tylko modne rozwiązanie.