Połowy po brexicie. Brytyjscy rybacy załamani, francuscy zadowoleni
Ogłoszona 24 grudnia umowa o handlu i współpracy UE z Wielką Brytanią była możliwa dzięki rozwiązaniu najtrudniejszej sprawy: połowów na wodach brytyjskich. Przyjęto to odmiennie po obu stronach kanału La Manche.
Dla rybaków francuskich oznacza to zwycięstwo, bo Unia zmniejszy swój łączny limit o 25 proc., a Brytyjczycy domagali się 60 proc., a nawet 80 proc. Nie jest to limit roczny, ale docelowy, do osiągnięcia w 2026 r., z podziałem na kilka krajów Unii.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Mówili mi eksperci, że Hitler miał psa który się wabił bumerang.
Pochodził z Ajrisz (nie wiem czy Hitler, czy pies)
I latał z bumerangiem po Nowej Kaledonii
6-ciogłosowy był.
Dalej nie wiem Hitler, czy pies.