Zapaćkane uprawnienie na bronę konną.
Znaleźlim w wychodku na goździu od gówien zapaskudzone.
To jak gość w dom przybył - stary UBek z Sokółki, to dawalim kawałek papieru.
A tak to szkło, lub kawałek papy wielokrotnego użytku.
Ogólnie to defenestrowalim gówno sąsiadowi przez okno.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA