#5276459 14.11.2019 20:46:12
Kiedyś na tym dworcu był zatrudniony obchodowy kolei żelaznej.
Miał skórzaną torbę, pod nią podpięte spłonki. w torbie nosił dużo żarcia, świerszczyki, wielki klucz i oliwiarkę.
Oraz żółtą chorągiewkę, trąbkę kolejarską.
Pewnego razu przyszedł do służby "na dzień" pracował w turnusie. Dostał zadanie smarowania rozjazdów i...
I zniknął.
Po tygodniu przyszedł telegram ze Zgorzelca z WOP gdzie go zatrzymano.
Smarował rozjazdy linii kolejowej nr 275 Świebodzki - Zgorzelec i zabrakło mu oleju (w głowie też)
Prosił o dostarczenie oleju, bo pożyczył w Zgorzelcu i chce smarować dalej do Berlina.
Wpadł ten gagatek i miał tak zwaną komisję dyscyplinarną w DOKP Wrocław.
Nazbierało się gagatkowi, oj nazbierało.
Kradł na potęgę kolejowe sygnalizacyjne kable miedziane.
Borował dziury do ublikacji w wagonach i sraczach w budynkach stacyjnych.
Podglądał srających ludzi. Jego rajcowało podglądanie przez dziurkę i jak ludzie srają.
Onanizował się wtedy.
Tak to on - Adolfik Śliski - syn Adolfiny Śliskiej
Ma też mieć proces za Radio Stop - RADIO-STOP – system zabezpieczenia ruchu kolejowego stosowany przez PKP.
Pokazywał na YT jak boruje szlifierką z Lidla płytki do tego Radio Stop.
Misza Czerepak - ty wiesz, że on strugał, borował i działały - nie tak jak ty - najebał się na tej kobylicy - nie pracuji.
Tylko ciebie Misza nie zakluczą.
Śliskiemu szykują powróz na kark.
Chodzenie do góry nogami szkodzi na mózg...
Miałem przyjebać z gruber rury a nie bawić się z hujem bez "C"