Michal_Czerkawski_sq4ctp pisze:
Nie mogę ryzykować, bo Miszeńka jest podatny na przeładowanie bodźcami i informacjami, odbiera to jako tortury.
Mógłby biedaczek szybko wykorkować od nadmiaru bodźców i informacji.
Dlatego warunkowo i na jakiś czas - odkładam jego - Miszeńki - edukację.
Zresztą mam obecnie sporo pracy z uzupełnianiem i wyposażeniem mego warsztatu w elektronarzędzia i maszyny specjalistyczne.
Za edukację Miszeńki zabiorę się ja - jak Miszeńka trochę ochłonie. Muszę też skorygować program jego edukacji.
Ten program 300 plus - był dla dzieci przedszkolnych - Miszeńka musi być edukowany od poziomu z programem 50 plus.
Nie wiem czy nie należy i tak zrobić korekty o dwa poziomy niżej - muszę to skonsultować z radą pedagogiczną.
Ale pomożemy tiebia Miszeńku, wyrwiemy cię ze szponów zdziczałych badylarzy, którzy się stoczyli do poziomu krecich
tuneli.
No to Miszeńku, kochany ty mój!
Żyj sobie
Stanisławie Urbanowiczu SP95094KA z Rybnika, pisałeś że nie możesz korzystać z elektronarzędzi w związku z wszczepionym „rozrusznikiem serca”… Udanych zakupów elektronarzędzi, może przyspieszą Twoje ostateczne wylogowanie z forum podróbo mnie… Tradycyjnie: umieraj podróbo…
Rozumiem, że dotychczasowe tematy na forum poddajesz walkowerem… Jak zwykle…