Ta wasza fascynacja cudzymi gaciami, nigdy jej nie pojmę... Zawsze przebierając się w robocie
wśród ślązackich byłem od stóp do głowy lustrowany badawczym spojrzeniem twoich ziomków

Czego oni się tam chcieli dopatrzeć, tego nie wiem, ale nie potrafiło im się to gapienie znudzić

Nie zasłużyłeś, pętaku
