Ja go czaję. Nie potrafi znieść świadomości, że już niedługo umrze, gdy "wszyscy inni" będą nadal żyć.
Chciałby żeby świat przestał istnieć wraz z nim i z tego powodu miał jakąś projekcję twojej śmierci
w klopie (kibel to akurat jego "konik', nie chciał cię upokorzyć tym miejscem "zejścia"

.
Jak coś jeszcze będziesz chciał wiedzieć to pytaj śmiało, chętnie odpowiem na wszelkie
pytania dotyczące jego osobowości.