Czy warto weekend spędzać przy kompie na forum i pisać o malowaniu esów floresów na szybie akwarium, palcem uprzednio wetkniętym w dupę - co za perwersja u młodego szczyla?
Czy warto pierdy pisać - że coś brzęczy na 80-tce (sic)
Forumowi krótkofalowcy, nie potrafią zrozumieć swymi małymi rozumkami, że są ludzie, dla których krótkofalarstwo to pasja. I potrafią weekend poświęcić na aktywną pracę z radiem.
Stachu Urbanowiczu SP95094KA z Rybnika znanym również jako TW SB GĄSIOR, jedyną osobą, która pisze na forum o „malowaniu esów floresów na szybie akwarium, palcem uprzednio wetkniętym w dupę” jesteś właśnie Ty i jest to, oraz inne poruszane przez Ciebie zagadnienia odbytu i okolic, dobrze udokumentowane na tym forum…
[quote=Agac] są ludzie, dla których krótkofalarstwo to pasja. I potrafią weekend poświęcić na aktywną pracę z radiem.
No, znowu poszalałeś.. ty nie pracuejsz aktywnie z radiem, ty pracujesz pasywnie, całkiem pasywnie...
Startowałewś w tych zawodach? Ile QSO przeprowadziłeś? Pod jakim znakiem?[/quote]
Jest jeszcze coś, co zwraca uwagę. Stachu wie, że krótkofalarstwo to nie radiolinia. Z drugiej strony lubi sobie Stachu trochę koloryzować rzeczywistość pisząc: „pracę z radiem”. PRACĘ. Czy krótkofalarstwo poprzez takie podejście, pasja, o której wspomina staje się czymś wyjątkowym, hheheha nobilitującym?