Wiem, miałem "wenę" - wyszło mi
Kumam, miałeś "kryszę" tak zwanych "służb". To nie jest obecnie powód do chwały ale fakt, że wielu
słabych ludzi o to zabiegało i posiadało ten "parasol" w przeszłości. Zresztą obecnie również wielu
go posiada, lecz to temat na odrębną dyskusję...
Taki mam styl...
pepe_C2H5OH pisze:
Nie łatwiej popierdalać poziomo i dużo szybciej, co ty kurwa Denis Urubko jesteś, że ci wspinaczki są potrzebne?
Wiesz, jak człowiekowi coś wychodzi to on od tego nie ucieka. Często nawet ta wspinaczka jest ucieczką.
Można to zaobserwować w różnych "korporacjach", gdy ludzie nie radzący sobie "na dole" zaczynają piąć
się w górę w nadziei: "skoro pracując moimi własnymi rękami byłem tak nieudolny to może zacznę pracować
rękami cudzymi!?". Dużo można by o tym napisać, ale po co?
pepe_C2H5OH pisze:
.
Ja pierdolę - pepe polszacki - fascynat radia? Nie starcza ci fascynacja etanolem?
Najwidoczniej nie wystarcza, więc pogódź się z tym faktem, bo cóż innego ci pozostało?
Dostajesz baty od "polszackiego" i będzie to trwało tak długo, jak mnie będzie się
podobać.
pepe_C2H5OH pisze:
Ty głupi głąbie!
Bransoletki i info na nich, nie są dla takich nygusów jak ty!
W ogóle nie masz pojęcia znaczenia tych bransoletek.
Kumam - one są dla takich "ciot" jak ty. Temat jest mi zupełnie obcy, nie ma o czym pisać...
Ależ ty mi zazdrościsz tego chlania... Nie ma czego, choć faktycznie czasem takie pobudzenie szarych komurek
wyzwala w nich twórczą moc, jednak tylko wtedy - gdy ona w nich istnieje. Etanol nie jest dla każdego i nie
w każdej dawce, dużo można by o tym gadać. Dość ciekawie i prześmiewczo zgłębił ów temat Witkacy w tym dziełku:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA Temat alkoholu rozpoczyna się na stronicy 57

Nie wiem czy miałem "przyjaciela". Posypałem przed laty pasożyty azotoxem szczerości nie zastanawiając się który
z nich to "przyjaciel", a który "kolega" i wszyscy polegli. Czegokolwiek byś nie naplótł, nie zmieni to faktu, iż
ja mam skuteczny sposób na świat, a ty nie. Pomyśl, przemyśl, przeżuj to w sobie. Na to nigdy nie jest za późno, jak w tej
rzewnej piosence...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJAP.S. Może "za poźno" już, byśmy znaleźli zrozumienie u ludzi, może też nie jesteśmy do tego przeznaczeni, ale nigdy
nie jest za późno na próbę kontaktu ze Stwórcą. Cóż nam pozostaje na tym świecie? Nawet nasi rodzice nas nie
rozumieją, zresztą - czy my sami rozumiemy siebie? Czy wiemy o co nam chodzi i ku czemu dążymy? Jednego tylko
jesteśmy pewni: nie podoba nam się ten świat i cierpimy. Ta świadomość cierpienia jest istotą naszego istnienia.
Nie potrzeba udawać, że jest inaczej...