pepe_C2H5OH pisze:
cyt.
Tak PePe polszacki, tu nie jest sesja AA i nikt ci tu nie pomoże, z*******ś odwyk, albo wracaj
na nowo na odwyk, albo s********j, życie jest brutalne. żywiołem jest destrukcja - to może gdzieś
do Jemenu, Syrii, czy innego "talibanu" w*********j śmieciu!
Tak bardzo, bardzo i jeszcze bardziej pragniesz bym opuścił to miejsce... I co dalej? Wyraziłeś swoje pragnienie i co teraz?
Nadal czujesz się źle a twoje problemy nie zostały rozwiązane... To ty między ludźmi stanowisz problem, a nie ludzie
pośród ciebie. Sam siebie nienawidzisz, sam siebie nie możesz znieść, a nade wszystko - sam siebie nie pojmujesz.
Jesteś małym, słabym, głupim człowiekiem (jak każdy z nas), a próbujesz strugać gieroja, przez co się błaźnisz i
wpędzasz w kolejną matnię...