white.culson pisze:
Po pierwsze nie strasz młodzieńcze, nie strasz bo się....
Ja nie biorę tego na wiarę, to nauka analizowania.
Gdybyś miał coś do powiedzenia w sprawie krótkofalarstwa, bez wygłupów, szukania we wszystkim podtekstów, naśmiewanie się ze slangu amatorów.
To wszystko ciebie degraduje, deklasuje do poziomu gleby, z pieniaczami się nie prowadzi dysput, ty to podświadomie czujesz, ale dalej brniesz w pieniactwo
Ty mnie "bardzo mondrymi" sformułowaniami" nie przestraszysz.
Ponauczaj się tego krótkofalarstwa, potem może ktoś cię potraktuje na poważnie.
Dotyczy:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJANauka analizowania…
No tak.
Z pewnością ta „nauka analizowania” posługuje się metodą naukową, a nie wiarą we własne zwidy.
white.culson pisze:
Gdybyś miał coś do powiedzenia w sprawie krótkofalarstwa, bez wygłupów, szukania we wszystkim podtekstów, naśmiewanie się ze slangu amatorów.
Gdybym miał coś do powiedzenia, to…
white.culson pisze:
To wszystko ciebie degraduje, deklasuje do poziomu gleby, z pieniaczami się nie prowadzi dysput, ty to podświadomie czujesz, ale dalej brniesz w pieniactwo
Ppffff. Wydaje mi się, że podczas Twojego radosnego procesu twórczego przelewania Twoich myśli poprzez klawiaturę na forum ma miejsce jakieś sprzężenie zwrotne – pomyślałeś o czymś i zacząłeś to pisać, czytanie na ekranie tego co już zdążyłeś napisać indukuje następne myśli, które literka po literce wstukujesz w klawiaturę. W dodatku czasem coś Ci przerywa, jak wyżej. Źle Ci wychodzą wyliczanki… Nie po raz pierwszy zastanawiam się nad tym, gdy czytam Twoje wpisy.
Staśku, czy pomyślałeś o tym, że wiele niedobrego dzieje się na forum z powodu Twojego „opanowania” j. polskiego, oraz Twojej osobowości?
Stachu, gdzie robię wygłupy, szukam we wszystkim podtekstów, naśmiewam się ze slangu amatorów?
Na jakiej podstawie twierdzisz, że coś podświadomie czuję?