Udowodniłeś baranowi, że parodiując jego pseudointelektualny bełkot potrafisz wznieść się na
wyżyny dla niego nieosiągalne, więc chwilowo zamknął twarz - zagiąłeś go. Pan "nasłuchowiec"
przełączył się chwilowo na odbiór, po czym rozpoczął ponownie swoją obłąkańczą sarabandę.