Hori pisze:
Nie masz głąbie nic do zaoferowania i żywisz się mną jako pasożyt. Beze mnie głąbie nie istniejesz.
Krew cię zalewa że ja mam wiedzę i coś do powiedzenia, zaoferowania, a ty musisz zlizywać to co ja wydalę.
Bo to co zapodam jako moja wiedza, dla ciebie jest nieosiągalne w zrozumieniu, jest poza możliwością ogarnięcia przez ciebie głąbie.
No jak ktoś z pustą puszką mózgową może cokolwiek ogarnąć?
Jak ty w ogóle funkcjonujesz bez tego mózgu.
Pisałem że znalazłem mózg, twój mózg! Nie byleś zainteresowany odzyskaniem swojego mózgu, bo ty w jakiś sposób potrafisz funkcjonować bez mózgu jak na przykład meduza, glista ludzka, rak !
Zresztą po co tobie mózg. Gdybyś go miał to byś go własnoręcznie popsuł i kolejnego z zepsutym mózgiem by trzeba było utrzymywać.
Za nie długo opuszczam to forum. Jak ty sobie dasz radę beze mnie jako dawcy życia i bez biologicznego "systemu operacyjnego" Mniej niż zero.
Ja wiem że tego nie zrozumiesz głąbie.
Dla mnie jesteś jak kupa psa w parku.
Jak ściółka przerobiona na obornik
Jak zgniły owoc
Jak ciachnięta prostata Śliskiego
Jak zgniłe badyle Czerkawskiego i jego przedwzmacniacz antenowy, co go bidok "drimlerkiem" strugał i nie działa.
Znalazłeś mózg? Hahahahahhahahaha Co ćpasz? Niezłe jest.
Nic do tej pory z posiadanej wiedzy ciekawego nie zaprezentowałeś… W dyskusji na temat jednostki urojonej pisałeś coś o chorobach psychicznych. Czy to nie byłeś jednak Ty?






Szeroką wiedzę to Ty masz… o folklorze…