Forum Krótkofalarskie, Forum…

Czas szabru na pograniczu Prus Jak ludzie stają się bestiami i zwykłymi złodziejami
T#464570 Jeszcze się chwalą że byli zapobiegliwi
Facebook
Reklama



SP9DFQ poziom 4
#2480998 26.10.2017 16:15:03
Ciekawe zagadnienia. TNX.
SP9DFO
#2481044 26.10.2017 18:52:59
    Srasiek pisze:

      161SJ777 pisze:

        Srasiek pisze:

          Srasiek_Reden pisze:

          Czesław Gęborski



        Znowu zapomniałeś podać źródła? Złodzieju...





      Ty taki cwaniak, masz problem z wyguglowaniem, komu to ukradł ?

      Nie rozśmieszaj ludzi !


      Walni że z Gazety Wrocławskiej

      Lub jakiego Süddeutsche Zeitung


    Żadnego problemu - wklej w googla dowolne zdanie i zobaczysz skąd to jest ukradzione...


    No, ale przecież ty to wiesz, prawda?
    lol

    tik.. tak...





TNX QLF
SP9509AKA poziom 4
#2481298 27.10.2017 19:39:16
No u mnie było podobnie ale nie do końca podobnie

W 1987 roku to była reaktywacja na pasmie 11 metrów
Ciągnąłem dwa wózki - ten z 11 metrów oraz pasma krótkofalarskie Głównie interesowały mnie konstrukcję krótkofalarskie Począwszy od montażu mechanicznego chassis, obudowy, montaż elektryczny, strojenie W ogromnej większości prace zlecone
Pracowałem wtedy w firmie, za biurkiem w krawacie Praca była w systemie 12 / 24 Na nocnych zmianach miałem sporo wolnego miejsca to czytałem, ale tylko książki techniczne Mogłem też przygotowywać od podstaw poszczególne konstrukcje, shematy, rysunki techniczne chassis, obudów

Faktycznie zaczynałem 20 lat wcześniej w klubie
Miałem do dyspozycji dwie radiostacje RBM1 i dwie radiostacje 10RT26 Ogromną ilość "kolanek" z połączeniami bagnetowymi i spore ilości linek antenowych fosforobrązowych Do radiostacji całe skrzynie części zapasowych i dwa kosze lamp Na kilogramy oporników, kondensatorów, kondensatorów zmiennych w tym agregatów z przekładniami, zatrzęsienie solidnych trymerów na kalicie, dwa kosze potencjometrów i PRków Roboty było "po trąd"

QRP 1 W CW i 0.5 W AM przeprowadziłem parę tysięcy QSO Stapnąłem trochę po rozstaniu się z armią, po paru latach i przeniosłem się do firmy, gdzie miałem większy luz i przepracowałem 13 lat
Z krótkofalarstwem nie rozstawałem się w ogóle, nigdy. Były tylko okresy mniejszej aktywności, kiedy w związku z pracami radioamatorskimi, już nie było czasu na pracę jako operator I to był ten przełom kiedy weszło mi w to krew Jako operator jestem spełniony Interesowały mnie już tylko prace radioamatorskie i nasłuchy wszystkich dostępnych pasm

Tak że ja tak na poważnie zaczynałem 20 lat wcześniej, intensywniej i bez faktycznie przerw do dzisiaj
Z małą różnicą Po solidnym otrzaskaniu się z pasmami amatorskimi, po intensywnym stażu SWL - byłem operatorem w klubie i to przez dobrych ładnych parę lat Potem głównie radioamatorem A potem, aż do teraz nasłuchowcem i radioamatorem

Mogłem na stałe wyjechać w okolice Essen, Bottrop, Oberhausen, czy Dortmund Nie podobało mi się tam
Mogłem na stałe wyjechać do Nowej Południowej Anglii - New Hampshire, Vermont, Massachusetts, nie podobało mi się, aby na stałe gdziekolwiek wyjeżdżać
U nas w kraju biedy nie klepałem jak pracowałem Bo dorabiałem i zazwyczaj w czasie intensywnej pracy przez tydzień - miałem drugą wypłatę, taką jak z firmy Jak zmieniłem firmę, były prace na umowę pieniędzy "po tąd" I dorabiałem mniej intensywnie, wykonując specjalistyczne zlecenia Np wykonanie nowej osady broni, lub korekty, niekiedy bardzo zasadnicze zmiany po korektach


Ale kogo to obchodzi ? Kogo ?
SP9DFQ poziom 4
#2481875 29.10.2017 17:42:04
Ciekawe zagadnienia. TNX.
Czas szabru na pograniczu Prus Jak ludzie stają się bestiami i zwykłymi złodziejami
T#464570 Jeszcze się chwalą że byli zapobiegliwi
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!