Forum Krótkofalarskie, Forum…

Polowanie na Staśka nasłuchowca.
T#464044 Wszystkie jego nicki z tego forum…
Facebook
Reklama



sq4ctp poziom 6
Lokalizacja: ko13oc
Ilość edycji wpisu: 21
#2474158 08.10.2017 20:49:14
Mam nadzieję, że się odnajdą… Moje typy (plus wymienione poniżej we wpisach) są takie:

SP95094KA
Srasiek_Reden
SQ6CALIGULA
Srasiek.
161janek00
nocny_kowboj69
sielski.z.breslau
stasiek
SP9DFQ
161SJ777
SQ6DQZ
5q4ctp
SQ6JUDASZ
EI2KK.
tik...tak...
SQ4CEP
MichaSzczerkawskiSQ4CTP
Michal_Czerkawski_sq4ctp
sq4ctp/p
white.culson
Hori
Wanda Kalfas
AdolfinaSliska
pepek
AdolfSielskiWywroc
XeISchizman (trzecia litera to duże „i”)
KrzysioSiekiera
stara_kuciapka_szeptunka
Agac
5PIAP
Lucka_glizda (glizda)


Czy są inne? Jak wiele? lollollol
wpis edytowany 13.05.2018 23:27:43



Mam tu tylko dwa konta, to oraz „Michal Czarkowski sq4ctp”. Inne z podobnym nickiem nie są moje – to nie ja…
Kłamca SP1AP: http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
„Mnie tu nie ma”:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2587677
Stachu SP95094KA: „Moim synem nie jestem - to fakt. Ale w wieku mego wnuka.”
Stachu SP9-5094KA:„Ja na ten przykład jestem muł i ciężko mi jakikolwiek żart zrozumieć. Bo to jednak trza mieć lotny umysł.”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Ja jestem gupek, to nie wiem i nie powiem tym samym”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Moje nasłuchy stacji od pasma 160 metrów po pasmo 70 cm i to wszelkimi możliwymi emisjami emitowane sygnały - to ściema.”
SP9509AKA poziom 4

Ilość edycji wpisu: 1
#2474176 08.10.2017 21:27:12
161SJ777. Ten ubek z Rybnika na sile szukal koleguf w necie. Bezczelnie chcial sie wkrecic w towarzystwo a jest parszywcem i trendowatym. Nikt rakich nie chce.

SQ6DQZ to tesz ten ubek z Rybnika
wpis edytowany 08.10.2017 21:28:47
sq4ctp poziom 6
Lokalizacja: ko13oc
Ilość edycji wpisu: 3
#2474308 09.10.2017 05:43:08
    Srasiek_Reden pisze:

    wyciąłem filmik, który tu był - sq4ctp

Staśku napisz jakich jeszcze kont używasz na forum i dlaczego.
wpis edytowany 09.10.2017 07:30:51



Mam tu tylko dwa konta, to oraz „Michal Czarkowski sq4ctp”. Inne z podobnym nickiem nie są moje – to nie ja…
Kłamca SP1AP: http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
„Mnie tu nie ma”:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2587677
Stachu SP95094KA: „Moim synem nie jestem - to fakt. Ale w wieku mego wnuka.”
Stachu SP9-5094KA:„Ja na ten przykład jestem muł i ciężko mi jakikolwiek żart zrozumieć. Bo to jednak trza mieć lotny umysł.”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Ja jestem gupek, to nie wiem i nie powiem tym samym”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Moje nasłuchy stacji od pasma 160 metrów po pasmo 70 cm i to wszelkimi możliwymi emisjami emitowane sygnały - to ściema.”
sq4ctp poziom 6
Lokalizacja: ko13oc
Ilość edycji wpisu: 3
#2474317 09.10.2017 07:08:53
    Srasiek_Reden pisze:

    wyciąłem filmik, który tu był - sq4ctp


    Masz ty jakiekolwiek pojęcie o polowaniu !!!

Hahahha Kolejny punkt dla mnie. lollollollollollol

p.s.

Stasiu jak sądzisz, czy akcja filmu o polskim tytule „Polowanie na Czerwony Październik” dzieje się na ambonie, w lesie, w krzaczorach przy bagienku, czy może na polance przy wódeczce i kiełbasie?
wpis edytowany 09.10.2017 07:31:35



Mam tu tylko dwa konta, to oraz „Michal Czarkowski sq4ctp”. Inne z podobnym nickiem nie są moje – to nie ja…
Kłamca SP1AP: http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
„Mnie tu nie ma”:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2587677
Stachu SP95094KA: „Moim synem nie jestem - to fakt. Ale w wieku mego wnuka.”
Stachu SP9-5094KA:„Ja na ten przykład jestem muł i ciężko mi jakikolwiek żart zrozumieć. Bo to jednak trza mieć lotny umysł.”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Ja jestem gupek, to nie wiem i nie powiem tym samym”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Moje nasłuchy stacji od pasma 160 metrów po pasmo 70 cm i to wszelkimi możliwymi emisjami emitowane sygnały - to ściema.”
sq4ctp poziom 6
Lokalizacja: ko13oc
#2474324 09.10.2017 07:35:54
    Srasiek_Reden pisze:

    wyciąłem filmik, który tu był – sq4ctp




    Możesz sobie upolować muchę w kiblu gazetą którą się podcierasz





Tylko zacytuję.
Czy to na pewno Ty Stasiu? Zdegenerowałeś się? Twój wpis o zachowywaniu się właściwie był bardziej inteligentny…



Mam tu tylko dwa konta, to oraz „Michal Czarkowski sq4ctp”. Inne z podobnym nickiem nie są moje – to nie ja…
Kłamca SP1AP: http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
„Mnie tu nie ma”:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2587677
Stachu SP95094KA: „Moim synem nie jestem - to fakt. Ale w wieku mego wnuka.”
Stachu SP9-5094KA:„Ja na ten przykład jestem muł i ciężko mi jakikolwiek żart zrozumieć. Bo to jednak trza mieć lotny umysł.”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Ja jestem gupek, to nie wiem i nie powiem tym samym”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Moje nasłuchy stacji od pasma 160 metrów po pasmo 70 cm i to wszelkimi możliwymi emisjami emitowane sygnały - to ściema.”
sq4ctp poziom 6
Lokalizacja: ko13oc
#2475234 11.10.2017 03:15:04
Staśku dopisz tutaj swoje wszystkie nicki.



Mam tu tylko dwa konta, to oraz „Michal Czarkowski sq4ctp”. Inne z podobnym nickiem nie są moje – to nie ja…
Kłamca SP1AP: http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
„Mnie tu nie ma”:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2587677
Stachu SP95094KA: „Moim synem nie jestem - to fakt. Ale w wieku mego wnuka.”
Stachu SP9-5094KA:„Ja na ten przykład jestem muł i ciężko mi jakikolwiek żart zrozumieć. Bo to jednak trza mieć lotny umysł.”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Ja jestem gupek, to nie wiem i nie powiem tym samym”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Moje nasłuchy stacji od pasma 160 metrów po pasmo 70 cm i to wszelkimi możliwymi emisjami emitowane sygnały - to ściema.”
sq4ctp poziom 6
Lokalizacja: ko13oc
#2475252 11.10.2017 03:50:25
[quote=Srasiek_Reden]
    sq4ctp pisze:

    Staśku dopisz tutaj swoje wszystkie nicki.




mam dobry dzien to ci wkleję




Tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak,leszczyk, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak,
lollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollol




Tylko to chudziutko trochem



Tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak,leszczyk, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak,
lollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollol


no to jeszcze



Tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak,leszczyk, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak, tik, tak,
lollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollollol[/quote]
Mogłeś się nie jąkać i napisać tylko raz, zrozumiałbym.
Podsumowując:
Twoje inne nicki to tik, tak, leszczyk i lolo. lollollollollol
Ok, leszczyk, dzięki za współpracę.



Mam tu tylko dwa konta, to oraz „Michal Czarkowski sq4ctp”. Inne z podobnym nickiem nie są moje – to nie ja…
Kłamca SP1AP: http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=163238&temat=479342
„Mnie tu nie ma”:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2587677
Stachu SP95094KA: „Moim synem nie jestem - to fakt. Ale w wieku mego wnuka.”
Stachu SP9-5094KA:„Ja na ten przykład jestem muł i ciężko mi jakikolwiek żart zrozumieć. Bo to jednak trza mieć lotny umysł.”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Ja jestem gupek, to nie wiem i nie powiem tym samym”
Stachu czyli Srasiek_Reden: „Moje nasłuchy stacji od pasma 160 metrów po pasmo 70 cm i to wszelkimi możliwymi emisjami emitowane sygnały - to ściema.”
Michal_Czarkowski_sq4ctp poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: ko13oc
#2501895 04.01.2018 12:01:28
Staśku, dopisz jakich nicków używasz…



https://inwentarz.ipn.gov.pl/advancedSearch?q=stanis%C5%82aw+urbanowicz+g%C4%85sior
Mam dwa konta, drugie to „sq4ctp”. Podobne nicki – to nie ja.
StachuSP95094KA„Lampowiec”:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=162755&temat=479995
NazwiskoUrbanowicza:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2589831
http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=165377&temat=481108
Kto chce zostać Staśkiem?
Stachu? Powypisuj sobie wszystkich Czarkowskich z inwentarza IPN...
lucka_glista poziom 2
#2502162 05.01.2018 07:30:29
Bydlaki. Ja wam dam skurczybyki !
OsobnikMialOdUrodzenia poziom 3
#2588023 24.09.2018 15:27:30
    Stanisław Urbanowiszcz z Rybnika, jako Michal_Czerkawski_sq4ctp pisze:





    TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





Co było później?


Później Stasio założył hodowlę..



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



A później to już wiadomo...



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Mała uwaga do Michała i Pepe...

Za wiele wymagacie, wasze teksty, chociaż ze wszech miar słuszne, nie docierają, nie są w stanie przebić się do świadomości tego nieszczęśnika.
Za duże pokłady gówna w tym zasranym umyśle zboczonego ubeka.

Do niego trzeba albo w prostych słowach, np. "Stasiek, ty złamasie", albo w obrazkach, poziom umysłowy trzyletniego dziecka (no, z lekkim autyzmem) wymaga specjalnych środków przekazu/komunikacji.

Reklama



Polowanie na Staśka nasłuchowca.
T#464044 Wszystkie jego nicki z tego forum…
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!