Niom. Dla krótkofalowca to cios.
Pewnie było jak zwykle. Rodzina lub znajomi wójta gminy w drodze "przetargu" wygrali demontaż masztów. Załatwili to szybko zyskując nieźle kasy na złomie dodatkowo.
Po co jakieś dźwigi czy helikopter transportowy - kupa kasy, sporo ryzyka, duże koszty. A tak myk i w parę sekund maszty na glebie czyli Polak potrafi

Od razu widać że to w Polsce
