Żaby stare akumulatorki wyrzucają na śmieci. Chyba że chodzi o starą - tego trudniej jest się pozbyć. Wygonisz - może wrócić, kopniesz - może oddać. Same problemy. To dobre jakościowo bateryjki ale ja wolę używać ogniw nanofosfatowych. One mają większe wymiary i do zabawek typu jakieś aparaciki foto to się nie nadadzą. _________________ Radio macht frei
DR OM Zbig, Gratuluję zakupu! Moje 2 zestawy po 4 szt. są gnębione trzeci rok i trwają dzielnie. Zimą są niezawodne i raczej mało tracą pojemności na mrozie... Nie zawodzą i jakby "ostrzegają", że kończy się ich pojemność - po ok. 200-240 zdjęciach w plenerze ładują foto coraz wolniej, sygnalizuja to delikatnie - i nie rozładowują się niespodziewanie, od razu i nagle masz KAPUT! Ładuję je starą BC-700 na minimalnym prądzie czyli 200 mA, bo to się jak widać opłaca.
Co do Twego pytania - używałem ich od razu po zakupie wkładając do mojego OLYMPUSA. A potem to już " w kółko Macieju"... :-)
Zakupiłeś bardzo dobre akumulatorki. Używam takich od dawna do lampy błyskowej i nie tylko. Nie rozładowują się samoczynnie, długo nie tracą pojemności, a co najważniejsze - mają rzeczywiście taką pojemność, jak jest na nich napisane (a nawet nieco większą) - zmierzone na kilkunastu sztukach. _________________ Pozdrawiam. Mirek.