

Grupa: Użytkownik
Posty: 583
#1296461
Od: 2011-9-10
Ilość edycji wpisu: 2
|
To taki „deregulator” pracy stacjonarnych fotoradarów.
Zakłóca pracę radia i błędnie wyświetla odczyt, ale nie wyłącza go i nie pokazuje błędów jak klasyczne antyradary – mówi student stojąc nad niewielką czarną skrzynką z wyświetlaczem i anteną kierunkową.
Po 5 minutowej rozmowie, wszedł do samochodu, pokręcił gałkę na czarnej puszcze, z której wystaje kilkadziesiąt kabelków, ustawił wartość „90”. Później dowiedziałem się, że jest to prędkość, na którą „zaprogramował” fotoradar. Od tej pory radar, konkretnego typu, odczytywał każdą prędkość na poziomie 90km/h.
- Trzeba było ustawić kilka pasm transmisji, do różnych producentów, na razie testuję tego „zurada”. Tak mówiąc najprościej, to takie hackowanie fotoradarów i przejęcie nad nimi kontroli – mówi z ironicznym uśmiechem Marcin, pokazując na żółtą puszkę przy drodze.
Po konsultacjach z kolegami na studiach, stworzył „deregulator”, ponieważ denerwowało go jazda po „zakopiance” i hamowanie tuż przed radarami. Według Marcina, maszty były ustawione w miejscach, gdzie mają tylko przenosić zyski, a nie dbać o bezpieczeństwo.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 03.04.2013 11:32:14
_________________ " Tam gdzie kończy się myślenie, zaczyna się wiara w gusła i zabobony " |