| | |
| Reklama |
|
| |
|
|
sq9jxb
|
17.09.2011 14:11:32
|


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: JO90JB
Posty: 309
#768470
Od: 2011-9-2
|
President Walker i ML-145 _________________ Niewiedza jest błogosławieństwem. Wiedząc wszystko nie byłoby nic do odkrycia
73! Janek SQ9JXB |
| |
|
|
sq9jxb
|
17.09.2011 14:53:47
|


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: JO90JB
Posty: 309
#768486
Od: 2011-9-2
|
Radia się nie nastraja tylko raz ustawia i gotowe.
A ML-145 ma podstawę magnesową.
Ale wolałbym Alana 28 niż Walkera _________________ Niewiedza jest błogosławieństwem. Wiedząc wszystko nie byłoby nic do odkrycia
73! Janek SQ9JXB |
| |
|
|
SP6IX
|
17.09.2011 16:38:37
|


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Bardo JO80IM
Posty: 538
#768536
Od: 2011-8-13
|
To i wielebny grzeszy jazdą nieprzepisową ???? _________________ Grzegorz sp6ix http://sp6ix.pl.tl/
Troll trollem zostanie i nic nie da że go karmimy wiedzą. |
| |
|
|
SQ9KFW
|
17.09.2011 16:42:03
|


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: JO90NG
Posty: 70
#768538
Od: 2011-8-29
|
Mój typ to President Harry III i również ML-145 _________________ Pozdrawiam. Mirek. |
| |
|
|
SQ6LAJ
|
17.09.2011 19:03:38
|

Grupa: Użytkownik
Posty: 87
#768599
Od: 2011-8-13
|
Podejrzewam że nie będzie chciał takiej długiej anteny. Może Floryda...także z jakimś Presidentem. |
| |
|
|
sq5kgx
|
18.09.2011 10:00:48
|


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: KO01PG - Piotrek
Posty: 730
#768834
Od: 2011-8-29
|
Weź mu to - nieduże o dobrze działa... inne wodotryski wielebnemu nie są potrzebne bo się z bogiem raczej nie będzie łączył  http://allegro.pl/cb-uniden-520-nieuzywany-gwarancja-rozruchowa-i1824867966.html zresztą to moja aukcja to możemy się dogadać _________________ Radio macht frei |
| |
|
|
controller
|
07.02.2014 15:44:30
|
Grupa: Użytkownik
Posty: 13
#1739938
Od: 2014-1-15
|
Kolega używa anteny od Mitcom-u. Mają na alledrogo wystawione takie klejone do szyby. Nawet to jakoś działa. Analizatorem nie chciało się zestroić, ale zestroiłem na najwyższy wychodzący z anteny sygnał, wyszło, że jakby za krótki promiennik. Są chyba 3 wersje długości tych anten, kolega zakupił, za moją namową, tą najdłuższą. Drogo ale jak ktoś nie chce dziurwy w dachu albo nie ma możliwości zamontowania uchwytu bagażnikowego to spoko sprawa. |
| |
|
|
sq5kgx
|
09.02.2014 06:44:39
|


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: KO01PG - Piotrek
Posty: 730
#1741764
Od: 2011-8-29
|
Mociu, ja kiedyś w latach 60-tych mieszkając w hotelu PKP przy ul. Sowińskiego miałem wspólokatora, niejakiego Karola, który po każdej wypłacie ciągnął mnie do sklepu spożywczego nieopodal i tam podchodził do stojącej pod regałami skrzynki z butelkami tej "olaboga". Jak pierwszy raz widziałem, że wyciąga te flaszki, to mnie trochę potrząsało, ale on nie brał ich jak leci, tylko wyjmował po jednej z transportera, podnosił do okna, chwilę przyglądał się jej pod światło i albo brał do koszyka, albo odstawiał spowrotem do skrzynki i tak wybierał 3 butelki, co się zamykało w kwocie 10 zł do zapłaty w kasie. W hotelu nalewał po pół "musztardówy", do drugich też po pół Pepsi-Coli i mówił "prosit". Ja wpierw nawet nie chciałem dotknąć, ale mi powiedział, żebym wpierw powąchał zanim zrezygnuję. Gdy to zrobiłem, przeżyłem wstrząs, to pachniało czyściutkim spirytusem i to był czyściutki spirytus, tylko zabarwiony, ale nieskażony lanoliną, absolutnie! Nabombaliśmy się tym jak dwa małe autobusy i wtedy go spytałem, skąd on wiedział, że akurat te flaszki miały czysty spirytus? Wyjaśnił mi:"Zbiniu, ja 12 lat przepracowałem w zakładach spirytusowych, gdzie barwiono i skażano ten trunek", a wtedy robiono skażenie lanoliną, która była sprowadzana za drogie dewizy(lata 50-te i 60-te), więc w celu oszczędności skażano w basenach tylko co 10-tą partię, chociaż dla odstraszenia konsumentów barwiono każdą, he, he! Ale on miał tam tyle praktyki, że pod światło po odcieniu płynu rozpoznawał go bezbłędnie, hi! Dziś pewnie już są tańsze i łatwiejsze sposoby skażania spirytusu(a może nie???), ale ja tamtych wydarzeń do dziś nie zapomnę i Karola, z którym mieszkałem 2 lata też! 
PS: Imię mego współlokatora zostało celowo zmienione!!! [/quote]
 Dykta kojarzy mi się z totalnym alkoholizmem gdzie już nawet nie ma kasy na normalną wódę. Kiedyś byłem świadkiem jak gościu kupił denaturat i na dwa razy przechylił po czym oddał butelkę kasjerce.... Innym razem kolega poszedł po gorzałę a ta sama kasjerka spytała go o dowód czy jest pełnoletni. Koleś się zdenerwował i wyjął dowód z rozporka. Kasjerka mu sprzedała towar _________________ Radio macht frei |
| | |
| Reklama |
|