Pijany mężczyzna sika pod ścianą
dużego domu w środku miasta. Obok
przechodzi zgorszona pani i patrząc
na niego i mówi:
– Ale bydlę!
Na to on:
– Niech się pani nie boi, mocno go
trzymam...
dużego domu w środku miasta. Obok
przechodzi zgorszona pani i patrząc
na niego i mówi:
– Ale bydlę!
Na to on:
– Niech się pani nie boi, mocno go
trzymam...
" Tam gdzie kończy się myślenie, zaczyna się wiara w gusła i zabobony "