Jeszcze dopisek - ten ser mazurski to tylko tak na próbę, na podkład, bo do wina mam ciut-ciut zacniejsze...
:-)
P.S. Mariusz - przy stole nie można używać słowa, że danie "capi", ono ma przecież "specyficzny aromat"... :-)))
:-)
P.S. Mariusz - przy stole nie można używać słowa, że danie "capi", ono ma przecież "specyficzny aromat"... :-)))