Jacku,
Lekarstwem na to nie jest zmiana struktury, należy zacząć od zaangażowania faktycznego członków organizacji dopiero kolejnym etapem jest zmiana statutu i struktury.
Członek organizacji nie może być jedynie płatnikiem składki i odbieraczem/wysyłaczem kart QSL jeśli taką swoją rolę widzi w organizacji to znaczy że powinno się stworzyć w strukturze członka "nic nie obchodzę" jego prawa w ramach takiej składki sprowadzić do otrzymywania i wysyłania kart i nie brania go pod uwagę przy wybieraniu przedstawicieli.
Oczywiście należy zacząć od realizacji wszystkich uchwał Zjazdów Krajowych począwszy od Uchwał Zjazdu w Kołobrzegu które nigdy nie zostały uchylone a więc obowiązują.
Kolejnym krokiem powinno być powołanie przez duże aktywne oddziały zespołu którego celem było by dokonania zmian w organizacji. Jest to możliwe jeśli tylko oddziały będą tego chciały i się porozumieją - nie potrzeba nawet do tego zmieniać statutu. Wystarczy tylko z jego zapisów skorzystać.
To jednak wymaga jednego - zamiast mówić i pisać o zmianach trzeba się za to wziąć nie oglądając się na obecne władze organizacji.
Witold Zakrzewski
SP5UHW
Lekarstwem na to nie jest zmiana struktury, należy zacząć od zaangażowania faktycznego członków organizacji dopiero kolejnym etapem jest zmiana statutu i struktury.
Członek organizacji nie może być jedynie płatnikiem składki i odbieraczem/wysyłaczem kart QSL jeśli taką swoją rolę widzi w organizacji to znaczy że powinno się stworzyć w strukturze członka "nic nie obchodzę" jego prawa w ramach takiej składki sprowadzić do otrzymywania i wysyłania kart i nie brania go pod uwagę przy wybieraniu przedstawicieli.
Oczywiście należy zacząć od realizacji wszystkich uchwał Zjazdów Krajowych począwszy od Uchwał Zjazdu w Kołobrzegu które nigdy nie zostały uchylone a więc obowiązują.
Kolejnym krokiem powinno być powołanie przez duże aktywne oddziały zespołu którego celem było by dokonania zmian w organizacji. Jest to możliwe jeśli tylko oddziały będą tego chciały i się porozumieją - nie potrzeba nawet do tego zmieniać statutu. Wystarczy tylko z jego zapisów skorzystać.
To jednak wymaga jednego - zamiast mówić i pisać o zmianach trzeba się za to wziąć nie oglądając się na obecne władze organizacji.
Witold Zakrzewski
SP5UHW