Michal_Czarkowski_sq4ctp pisze:



Dopiero gdy wróciłem wczoraj wieczorem z muzeum do domu
Dopiero gdy wróciłem wczoraj wieczorem z muzeum do domu
Mam takiego znajomego, co śmiga od lat po tych "nocach muzeów" żeby się za darmo najeść
poczęstunek (po kawałku pizzy, cy coś) i jak się właściwie rozplanuje w czasie wizyty w poszczególnych miejscach, to można
kilkukrotnie załapać się na darmową szamkę. Kurde, dla darmochy ludzie potrafią się na prawdę mocno nakombinować...