Ale moim zdaniem to żadna hańba. W UK czy Niemczech, są co najmniej dwa typy licencji i jednocześnie inne rodzaje znaków dla każdego z tych poziomów (wtajemniczenia).
Ale moim zdaniem to żadna hańba. W UK czy Niemczech, są co najmniej dwa typy licencji i jednocześnie inne rodzaje znaków dla każdego z tych poziomów (wtajemniczenia).
Dlatego im nie można zarzucić, że kogoś piętnują, bo po znaku nie rozpoznasz, kto zacz!!!
"Im" znaczy HAMsom z zagranicy? Jeśli tak, to wręcz przeciwnie, łatwo jest zidentyfikować z kim masz do czynienia.