moze i prosciej ale :
to był ostatni OS i nie mielismy juz wspomagania
wszystkie ekipy przejedzały rzeke i do mety jechali brzegim , generalnie problem był z wyjazdem na brzeg ( trzeba było uzyc wyciagarki ) no i dalej mocny trawers
wiec wymysliłem ze szkoda czasu i pojedziemy korytem , ryzyko było takie ze nie znałem głebokosci i mozna było po dach sie wpakowac
ale jak widac sie udało
z bardzo dobrym czasem
to był ostatni OS i nie mielismy juz wspomagania
wszystkie ekipy przejedzały rzeke i do mety jechali brzegim , generalnie problem był z wyjazdem na brzeg ( trzeba było uzyc wyciagarki ) no i dalej mocny trawers
wiec wymysliłem ze szkoda czasu i pojedziemy korytem , ryzyko było takie ze nie znałem głebokosci i mozna było po dach sie wpakowac
ale jak widac sie udało
rzeznik z PKI