Witam pięknie,
Odnalazłem się wreszcie w czasoprzestrzeni i rzuciłem się do przesłuchiwania - przeglądania FORUM.
Cieszę się, że pliki docierają nieuszkodzone. Są troszeczkę kompresowane, powyżej 55-60% - no, ale takie mam oprogramowanie (LUBELSKI'95). Transport H2O na drugi kraniec Polski byłby zresztą nieuzasadniony.
Przyznaję się szczerze, że trochę kłopotliwa była mi wysyłka, nie miałem wprawy w tej dziedzinie. Zazwyczaj pliki były formatowane przez miejscowych "informatyków"... :-))) na posiadanych Panach-Drajwach... :-)))
Opóźnienie wynikało z namiaru różnych obowiązków - przepraszam, cieszę się jednak, że dociera.
O szczegółach bardzo chciałbym wiedzieć po otwarciu plików - też co do różnych wrażeń i odczuć - dlatego pliki są nieco więcej próbkowane...
Jeszcze raz wyrażam radość z tak nawiązanej korespondencji.
73! - Henryk
Odnalazłem się wreszcie w czasoprzestrzeni i rzuciłem się do przesłuchiwania - przeglądania FORUM.
Cieszę się, że pliki docierają nieuszkodzone. Są troszeczkę kompresowane, powyżej 55-60% - no, ale takie mam oprogramowanie (LUBELSKI'95). Transport H2O na drugi kraniec Polski byłby zresztą nieuzasadniony.
Przyznaję się szczerze, że trochę kłopotliwa była mi wysyłka, nie miałem wprawy w tej dziedzinie. Zazwyczaj pliki były formatowane przez miejscowych "informatyków"... :-))) na posiadanych Panach-Drajwach... :-)))
Opóźnienie wynikało z namiaru różnych obowiązków - przepraszam, cieszę się jednak, że dociera.
O szczegółach bardzo chciałbym wiedzieć po otwarciu plików - też co do różnych wrażeń i odczuć - dlatego pliki są nieco więcej próbkowane...
Jeszcze raz wyrażam radość z tak nawiązanej korespondencji.
73! - Henryk