Posty: 3 #795592
|
sq6ade pisze: To takie kolejne voo-doo audio z tymi lampami  Coś jak "lubię szum starej płyty" wielbicieli trzasków z winyli. Nie lubię trzasków z winyli i nie lubię zniekształceń z lampiaków 
To nie voo doo to jakość. Za jakość trzeba niestety odpowiednio zapłacić. Jestem posiadaczem wzmacniacza lampowego firmy McIntosh, oczywiście bez zniekształceń. Tranzystorowe wyroby są poza klasą. To samo się tyczy sprzętu lampowego, krótkofalarskiego. Obecnie coraz częściej wraca się do sprawdzonych rozwiązań |