SP6OUJ pisze:
Do sp8siw, nigdy nie kładłem kafelek ani nie pracowałem na zmywaku. Poczytaj mój CV, a będziesz wiedział co i gdzie robiłem. Z angielskim też nie mam problemu, bo skoro mam amerykański znak ( nie tylko amerykański), to oznacza że musiałem zdawać egzamin w j. angielskim. Jako że go mam, to mogę się nim podpisywać, tak jak pozostałymi jakie posiadam.
Nie czyuję że mnie to w jakiś sposób ośmiesza.
Do sp8siw, nigdy nie kładłem kafelek ani nie pracowałem na zmywaku. Poczytaj mój CV, a będziesz wiedział co i gdzie robiłem. Z angielskim też nie mam problemu, bo skoro mam amerykański znak ( nie tylko amerykański), to oznacza że musiałem zdawać egzamin w j. angielskim. Jako że go mam, to mogę się nim podpisywać, tak jak pozostałymi jakie posiadam.
Nie czyuję że mnie to w jakiś sposób ośmiesza.
Tak, amerykański znak to splendor i chwała.
Trzeba nim się szczycić na wszystkich forach.
Angielski dzieci w przedszkolu już dobrze znają więc i to do splendorów zaliczyć nie można.
A co do toporka, to już wiem co spotkało kury na wsiach w SP6, które poginęły gospodarzom.
Siepacz