SP1AP pisze:
Jacku, pewnie na forum PZK było podobnie, co????????????
Jacku, pewnie na forum PZK było podobnie, co????????????
Od pierwszego mojego dnia powrotu w szeregi PZK walczyłem (niestety bezskutecznie) o otwarcie Forum PZK
"do czytania dla wszystkich".
Chodziło mnie o to, że dopiero po wstąpieniu do Związku optymistycznie nastawiony dotychczasowy kandydat
dowiadywał się o tej mniej szczytnej sytuacji wewnętrznej.
Mówiąc krótko, chciałem dla przyszłych związkowców zapewnić taką sytuację aby "nie kupowali kota w worku" i
w pełni świadomie wstępowali w nasze szeregi.
Niestety mój głos został zakrzyczany przez betonowy chórek zasiedziałych w PZK "działaczy".
vy 73! Jacek