Tak
Gówno w przeręblu.
Kręcące się gówno w przeręblu. To taka forma literacka.
Jak o sygnale z Islandii, który przepalał żarówki w SP.
Ty
A jakiego softu używasz do CW.
Ja ci tu napiszę jak na spowiedzi.
Pisałeś kiedyś, aby ci podawać jak się słyszy twój sygnał.
Tyle lat. Praktycznie codziennie przy radiu jestem - ciebie nigdy nie słyszałem.
Ty masz wykupiony kanał na tej Islandii?
Zdrowy, napisz nam, jak jechał ty z Łodzi przez Pszczynę do Jeleniej Góry.
Przypomina to grasowanie Jojo.
Miał ty bilet resortowy - 90% zniżki na PKS.
Pisał ty, że był ty w OTK zastępcą dcy. baonu ds. politycznych w stopniu kapral podchorąży. Stary był zapewne w stopniu podporucznika (sic)
No ale po co zniżka na bilet.
W kancelarii pisali ci rozkaz podróży i szlus.
Jaką miałeś stawkę/ dzień z rozkazem podróży?
To były takie myki - co nie?
Rozkaz podróży z Przemyśla do Gdyni przez Szczecin.
Tobie płacili od kilometra, czy od czasu spędzonego w podróży.
Przy DOKP były wtedy referaty wojskowe.
Czy przy „rejonach PKP“ też były takie fuchy?
Potem byłeś konwojentem.
Ale czy w woju, też bywałeś w konwoju?
Może woziłeś pocztę wojskową?
Kruca fuks. Takie fuchy i wyjebali cię.
Powiedz, napisz jakąś legendę, za co cię wyjebali - za przekręty?
Dobra, dopiszesz, że byłeś „wyklęty“
Gówno w przeręblu.
Kręcące się gówno w przeręblu. To taka forma literacka.
Jak o sygnale z Islandii, który przepalał żarówki w SP.
Ty
A jakiego softu używasz do CW.
Ja ci tu napiszę jak na spowiedzi.
Pisałeś kiedyś, aby ci podawać jak się słyszy twój sygnał.
Tyle lat. Praktycznie codziennie przy radiu jestem - ciebie nigdy nie słyszałem.
Ty masz wykupiony kanał na tej Islandii?
Zdrowy, napisz nam, jak jechał ty z Łodzi przez Pszczynę do Jeleniej Góry.
Przypomina to grasowanie Jojo.
Miał ty bilet resortowy - 90% zniżki na PKS.
Pisał ty, że był ty w OTK zastępcą dcy. baonu ds. politycznych w stopniu kapral podchorąży. Stary był zapewne w stopniu podporucznika (sic)
No ale po co zniżka na bilet.
W kancelarii pisali ci rozkaz podróży i szlus.
Jaką miałeś stawkę/ dzień z rozkazem podróży?
To były takie myki - co nie?
Rozkaz podróży z Przemyśla do Gdyni przez Szczecin.
Tobie płacili od kilometra, czy od czasu spędzonego w podróży.
Przy DOKP były wtedy referaty wojskowe.
Czy przy „rejonach PKP“ też były takie fuchy?
Potem byłeś konwojentem.
Ale czy w woju, też bywałeś w konwoju?
Może woziłeś pocztę wojskową?
Kruca fuks. Takie fuchy i wyjebali cię.
Powiedz, napisz jakąś legendę, za co cię wyjebali - za przekręty?
Dobra, dopiszesz, że byłeś „wyklęty“