Krzysztofie!
Jeszcze chwila-dwie i doprowadzisz tutaj do forumowego szczytowania intelektualnego...
Świetny pomysł, sądziłem jednak, że to coś o HAM-stwie bedzie bardziej...:-)))
Od razu wspomniałem przygodę APRS-ową w Bieszczady sprzed dwóch tygodni.
Teraz na Połoninie Wetlińskiej (a i Caryńskiej też!) musi być cudownie!
Piję sobie akurat herbatę niskowoltową ze śliwowicą łącką (ORIGINAL = 70%) i podziwiam za oknem księżyc jasny witający Wielką Jesień.
Serdeczności z Łomży wieczorową porą
- Henryk / sp4cmw
Jeszcze chwila-dwie i doprowadzisz tutaj do forumowego szczytowania intelektualnego...
Świetny pomysł, sądziłem jednak, że to coś o HAM-stwie bedzie bardziej...:-)))
Od razu wspomniałem przygodę APRS-ową w Bieszczady sprzed dwóch tygodni.
Teraz na Połoninie Wetlińskiej (a i Caryńskiej też!) musi być cudownie!
Piję sobie akurat herbatę niskowoltową ze śliwowicą łącką (ORIGINAL = 70%) i podziwiam za oknem księżyc jasny witający Wielką Jesień.
Serdeczności z Łomży wieczorową porą
- Henryk / sp4cmw