Demoniszcze vel Malcolm
Ja rozumiem, że dla ciebie wsadzić dziadkowi rewolwer w dupę - to pikuś
Ciągle se coś wsadzasz w dupsku - no rozumiem. Jeden wsadza w dupsko kość barana, inny se daje obciąć ciula i udaje babę. Jedni wpierdalają żelki od Królki - na zmianę płci.
Inni mają wodogłowie - lub jak ty to ciągle uwydatniasz - gnojowicę we łbie.
Powiedz - ale tak szczerze. Wsadziłeś kość barana w dupę i co - przy tych bębnach klęczysz?
A czym bijesz w te bębny - kutasem?
Chcesz być zajebiście przebiegłym, mądrym. Tobie zasrańcu głupota szkodzi. Nigdy się nie wyzwolisz od tego wkładania sobie byle czego w dupę i tej fobii na punkcie Staśka
Są od ciebie lepsi - palą starego na działce i sypią pod pomidory. Pomidory rosną jak arbuzy.
Ty a szyszkę świerka jakbyś sobie w to twoje dupsko wsadził i kranik zamontował, aby gnojowicę spuszczać.
Nudzisz mnie tym repertuarem jak ze starej zdartej płyty winylowej.
Skontaktuj się z TW Czarkiem - przywiezie tobie od kacapów eksplodujący wibrator - czad zajebisty będzie.
Odpowiadam warunkowo:
Ty chuju!