Zbiera myśli, szykuje ripostę, czyta Harlequin i archiwalne numery "Poznaj swój Kraj", kazał nawet wyciągnąć z piwnicy stare kasety "Wujek Dobra Rada" żeby riposta była "cięta" - a będzie jak zwykle - cieńka.
Przypuszczam że ma właśnie nasilenie choroby i nic dziś już nie wymyśli, jadę posiać marchewkę.
Do wieczora, darz bór!
Przypuszczam że ma właśnie nasilenie choroby i nic dziś już nie wymyśli, jadę posiać marchewkę.
Do wieczora, darz bór!