[quote=Srasiek]Ty głąbie zapluty, nie wiesz idioto że od "a więc" zdania się nie zaczyna?
A już szczególnie pierwszego zdania albo nazwy tematu.... głąbie, nie nauczyli?
Ale to bez znaczenia, już po tobie głąbie, już masz ciepło.
Michał właśnie wysłał dla mnie książkę.
Jaką książkę? Taka która załatwi ciebie na odległość, nawet nie będę musiał patrzeć w twoje kaprawe oczka osadzone nad świńskim ryjem.
Taką książkę:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
A już szczególnie pierwszego zdania albo nazwy tematu.... głąbie, nie nauczyli?
Ale to bez znaczenia, już po tobie głąbie, już masz ciepło.
Michał właśnie wysłał dla mnie książkę.
Jaką książkę? Taka która załatwi ciebie na odległość, nawet nie będę musiał patrzeć w twoje kaprawe oczka osadzone nad świńskim ryjem.
Taką książkę:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
Wasilisa
__________
Jaką ważną jestem personą, że tyle lat mi poświęcacie tyle czasu.
Siądź na dupie i pomyśl na spokojnie.
Ile czasu codziennie poświęcasz na samo myślenie o mnie.
Ile czasu ci zabiera knucie intryg.
Ile czasu ci zabiera komunikacja z innymi w mojej sprawie.
Ile czasu ci zabiera spłodzenie czegokolwiek i umieszczenie gdziekolwiek, przeciwko mnie.
Zlicz to wszystko i pomnóż przez ilość dni w roku i przez lata, które plujesz jadem na mnie.
Wiesz ile mógłbyś mieć za to orgazmów.
Łączności nie robisz - to nic nie zyskujesz.
Ale gdybyś zaczął czytać - nie, nie Harlekiny. Choć po namyśle... Jak nie potrafisz się wyżej wspiąć - pozostań przy Harlekinach.
Jak cię zacznie w dołku ssać i poczujesz, że musisz komuś być świnią - sięgnij po Harlekina.
Bo tak naprawdę -
__________
Jaką ważną jestem personą, że tyle lat mi poświęcacie tyle czasu.
Siądź na dupie i pomyśl na spokojnie.
Ile czasu codziennie poświęcasz na samo myślenie o mnie.
Ile czasu ci zabiera knucie intryg.
Ile czasu ci zabiera komunikacja z innymi w mojej sprawie.
Ile czasu ci zabiera spłodzenie czegokolwiek i umieszczenie gdziekolwiek, przeciwko mnie.
Zlicz to wszystko i pomnóż przez ilość dni w roku i przez lata, które plujesz jadem na mnie.
Wiesz ile mógłbyś mieć za to orgazmów.
Łączności nie robisz - to nic nie zyskujesz.
Ale gdybyś zaczął czytać - nie, nie Harlekiny. Choć po namyśle... Jak nie potrafisz się wyżej wspiąć - pozostań przy Harlekinach.
Jak cię zacznie w dołku ssać i poczujesz, że musisz komuś być świnią - sięgnij po Harlekina.
Bo tak naprawdę -