Chatynka stoi, nie rozpadła się?
A powiedz nam Miszeńku kochany, aby dupa nie zamarzła tobie w chatynce, szpary mchem
poobtykane dobrze?
Czym grzejesz jaja?
- gazem
- prądem
- chrustem
A gdybyś tak zostawił tą chatynkę z dykty i pojechał do Śliskiego do Wywrocka. Tam jest
i cieplej i Śliski ci podpowie którego osiedleńca z kresów zdało by się udusić poduszką
spalić na działce, jak to Śliski ze swoim starym zrobił.
Na ziemiach wycyckanych jeszce po giermańcu stojo solidne domy. Wszystkiego nie rozjebali i nie rozkradli kresowiacy. Tylko pamietaj Misza. Aby przy duszeniu mieć papier
wypisany, że zdechlak dobrowolnie dał ci jego chatę. Niech podpisze, najlepiej krwią.
Ty jesteś damski bokser, dasz radę utoczyć trochę krwi do podpisu. Potem go udusisz.
Miszeńku kochany
A na ziemie wycyckane, zabierz ze sobą kobylicę.
Może w końcu wystrugasz LNA co bendzie pracowć.
Potrenuj trochę struganie ośnikiem stylisk, zębów do grabi.
A może drewnianego chuja wystrugać ci się uda. Napuścisz go farbą aby nie zgnił, nałożysz
kondom i dildo gotowe.
Hemoroidy wyleczył ty?
Jak dobrze dupsko przygotujesz - brzozowe dildo wejdzie - nie bojsja.
Czy na tym patyku Nagoya dowołał się już na Białą Ruś?
Wiesz, ja spod Giermanskiej granicy - słyszę stacje z Białej Rusi bez problemu.
A jak kwadrantydy „szorowały“ słyszał ja stację z okolic Murmańska!
Tak Miszeńku kochany - na 144.360 MHz (2 metry)
A powiedz nam Miszeńku kochany, aby dupa nie zamarzła tobie w chatynce, szpary mchem
poobtykane dobrze?
Czym grzejesz jaja?
- gazem
- prądem
- chrustem
A gdybyś tak zostawił tą chatynkę z dykty i pojechał do Śliskiego do Wywrocka. Tam jest
i cieplej i Śliski ci podpowie którego osiedleńca z kresów zdało by się udusić poduszką
spalić na działce, jak to Śliski ze swoim starym zrobił.
Na ziemiach wycyckanych jeszce po giermańcu stojo solidne domy. Wszystkiego nie rozjebali i nie rozkradli kresowiacy. Tylko pamietaj Misza. Aby przy duszeniu mieć papier
wypisany, że zdechlak dobrowolnie dał ci jego chatę. Niech podpisze, najlepiej krwią.
Ty jesteś damski bokser, dasz radę utoczyć trochę krwi do podpisu. Potem go udusisz.
Miszeńku kochany
A na ziemie wycyckane, zabierz ze sobą kobylicę.
Może w końcu wystrugasz LNA co bendzie pracowć.
Potrenuj trochę struganie ośnikiem stylisk, zębów do grabi.
A może drewnianego chuja wystrugać ci się uda. Napuścisz go farbą aby nie zgnił, nałożysz
kondom i dildo gotowe.
Hemoroidy wyleczył ty?
Jak dobrze dupsko przygotujesz - brzozowe dildo wejdzie - nie bojsja.
Czy na tym patyku Nagoya dowołał się już na Białą Ruś?
Wiesz, ja spod Giermanskiej granicy - słyszę stacje z Białej Rusi bez problemu.
A jak kwadrantydy „szorowały“ słyszał ja stację z okolic Murmańska!
Tak Miszeńku kochany - na 144.360 MHz (2 metry)
Wasilisa
__________
Jaką ważną jestem personą, że tyle lat mi poświęcacie tyle czasu.
Siądź na dupie i pomyśl na spokojnie.
Ile czasu codziennie poświęcasz na samo myślenie o mnie.
Ile czasu ci zabiera knucie intryg.
Ile czasu ci zabiera komunikacja z innymi w mojej sprawie.
Ile czasu ci zabiera spłodzenie czegokolwiek i umieszczenie gdziekolwiek, przeciwko mnie.
Zlicz to wszystko i pomnóż przez ilość dni w roku i przez lata, które plujesz jadem na mnie.
Wiesz ile mógłbyś mieć za to orgazmów.
Łączności nie robisz - to nic nie zyskujesz.
Ale gdybyś zaczął czytać - nie, nie Harlekiny. Choć po namyśle... Jak nie potrafisz się wyżej wspiąć - pozostań przy Harlekinach.
Jak cię zacznie w dołku ssać i poczujesz, że musisz komuś być świnią - sięgnij po Harlekina.
Bo tak naprawdę -
__________
Jaką ważną jestem personą, że tyle lat mi poświęcacie tyle czasu.
Siądź na dupie i pomyśl na spokojnie.
Ile czasu codziennie poświęcasz na samo myślenie o mnie.
Ile czasu ci zabiera knucie intryg.
Ile czasu ci zabiera komunikacja z innymi w mojej sprawie.
Ile czasu ci zabiera spłodzenie czegokolwiek i umieszczenie gdziekolwiek, przeciwko mnie.
Zlicz to wszystko i pomnóż przez ilość dni w roku i przez lata, które plujesz jadem na mnie.
Wiesz ile mógłbyś mieć za to orgazmów.
Łączności nie robisz - to nic nie zyskujesz.
Ale gdybyś zaczął czytać - nie, nie Harlekiny. Choć po namyśle... Jak nie potrafisz się wyżej wspiąć - pozostań przy Harlekinach.
Jak cię zacznie w dołku ssać i poczujesz, że musisz komuś być świnią - sięgnij po Harlekina.
Bo tak naprawdę -