Mentor pisze:
Michal_SQ4CTP
12.03.2019 18:50:31
poziom 2
Grupa: Użytkownik
QTH: ko13oc
Posty: 98 #2646163
Od: 2019-1-13
Staszek pisze:
Temat ciekawy, ważny, bardzo potrzebny nie tylko profesjonalistom - ale i radioamatorom.
W dawnej literaturze dla radioamatorów, temat był zapodany jako bardzo ważny.
To banały, ale jakże często powodujące frustracje.
cyt.
Stanisławie, jak Ty coś napiszesz to nie ma to tamto - zawsze się uczę od ciebie miszczu
Czy masz jakąś dawną literaturę w swojej domowej biblioteczce?
Pamiętam obudowy z płyt wiórowych, plastikowe, drewniane…
Pamiętam brak filtrów sieciowych w urządzeniach mających w/w obudowy…
koniec cyt.
Ty głąbie Misza Czerkawski. Popatrz z czego w większości jest twa chatynka - z płyt wiórowych wsiórze?
W Dojlidach produkowano sklejkę, a wióry to ci ze łba się sypią zasrany ignorancie.
Nawet nie znasz historii miejsca w którym żyjesz - okłamujesz czas.
Brak filtrów sieciowych - dziecko! - ty masz tak najebane w twej pale - no ale bity kosturem po łbie od małego?
Owszem - profesjonalne obudowy, profesjonalnego sprzętu - budowanego na przykład po wojnie - odbiornik Pionier - obudowa bakelitowa, potem kombinacja drewna - sklejka.
Chassis z blachy stalowej powlekanej powłoką antykorozyjną.
Wszystkie moje konstrukcje były oparte na chassis z blachy stalowej, lub aluminiowej, bywało, że miedzianej - a nawet z blachy mosiężnej.
Obudowy elementów stalowych - szkielet - wszelkie większe powierzchnie, włącznie z płytą czołową i obudową - blacha aluminium, pochodząca nawet z samolotów amerykańskich, angielskich, niemieckich z czasów II Wojny Światowej Po polach walało się sporo zasobników aluminiowych, włącznie z zapasowymi zbiornikami paliwa, odłączanymi po wyczerpaniu paliwa.
Przyjmij głąbie, że w okolicach terenów silnie bombardowanych w czasie II Wojny - było sporo urządzeń z samolotów alianckich. Pamiętaj głąbie, że już wtedy tak Niemcy jak alianci stosowali sprzęt pokładowy pracujący na mikrofalach - elementy bardzo solidnie i z bardzo dobrych materiałów wykonane.
cyt.
Czy masz jakąś dawną literaturę w swojej domowej biblioteczce?
koniec cyt.
Abyś wiedział, że mam i to sporo literatury w temacie ekranowania, filtracji zasilania itp.
Linków ci nie zapodam - szukaj głąbie sam.
Tytuły? Szukaj głupku wioskowy.
Dodam tylko, że kiedy twój stary co cię udupcył, nie miał jeszcze plemników.
Już było literatury fachowej na kilogramy dostępnej i na dodatek bardzo taniej - nie tylko nasza literatura!
I jeszcze dodam, co było bardzo pozytywne w klubach i ile zyskiwał klubowicz.
Po pierwsze wymiana doświadczeń.
Po drugie - kluby miało sporo literatury fachowej i można było bez odwiedzania bibliotek, lub księgarń, pozyskiwać wiedzę, której na kursie obsługi brony nie pozyskasz.
Po trzecie - kluby miały dostęp do ogromnej ilości części elektronicznych, podzespołów, wszelkiego materiału do konstruowania swego sprzętu.
Ogromne ilości sprzętu demobilowego - i tu nie chodzi aby uruchamiać stare lampowe urządzenia z samolotu bojowego - „obcy swój“ Chodziło o poznanie zasad budowy przeróżnego sprzętu, przy okazji demontaż i pozyskiwanie naprawdę dobrego materiału do konstrukcji eksperymentalnych. Wiem coś o tym, bo do mojego klubu przychodzili późniejsi krótkofalowcy, późniejsi technicy elektronicy, oraz późniejsi inżynierowie elektronicy i nie tylko.
Ja „oszlifowałem niejeden surowy kamień“
Dzisiaj za darmo Misza Czerkawski - nikt się nie pofatyguje - aby ci w ryj dać. Dawniej ludzie byli inni. Ja takich mam w swej pamięci - i to była sól tej ziemi.
Dzisiaj tacy Miszeńku kochany Czerepaczku - tacy jak ty to bydlaki, wioskowe głupki, tacy co im się wydaje, że sławę im przynosi - „plener Białystok - kopanie kobiet przez takich jak ty w glanach na niedomytych szwajach.
Michal_SQ4CTP
12.03.2019 18:50:31
poziom 2
Grupa: Użytkownik
QTH: ko13oc
Posty: 98 #2646163
Od: 2019-1-13
Staszek pisze:
Temat ciekawy, ważny, bardzo potrzebny nie tylko profesjonalistom - ale i radioamatorom.
W dawnej literaturze dla radioamatorów, temat był zapodany jako bardzo ważny.
To banały, ale jakże często powodujące frustracje.
cyt.
Stanisławie, jak Ty coś napiszesz to nie ma to tamto - zawsze się uczę od ciebie miszczu
Czy masz jakąś dawną literaturę w swojej domowej biblioteczce?
Pamiętam obudowy z płyt wiórowych, plastikowe, drewniane…
Pamiętam brak filtrów sieciowych w urządzeniach mających w/w obudowy…
koniec cyt.
Ty głąbie Misza Czerkawski. Popatrz z czego w większości jest twa chatynka - z płyt wiórowych wsiórze?
W Dojlidach produkowano sklejkę, a wióry to ci ze łba się sypią zasrany ignorancie.
Nawet nie znasz historii miejsca w którym żyjesz - okłamujesz czas.
Brak filtrów sieciowych - dziecko! - ty masz tak najebane w twej pale - no ale bity kosturem po łbie od małego?
Owszem - profesjonalne obudowy, profesjonalnego sprzętu - budowanego na przykład po wojnie - odbiornik Pionier - obudowa bakelitowa, potem kombinacja drewna - sklejka.
Chassis z blachy stalowej powlekanej powłoką antykorozyjną.
Wszystkie moje konstrukcje były oparte na chassis z blachy stalowej, lub aluminiowej, bywało, że miedzianej - a nawet z blachy mosiężnej.
Obudowy elementów stalowych - szkielet - wszelkie większe powierzchnie, włącznie z płytą czołową i obudową - blacha aluminium, pochodząca nawet z samolotów amerykańskich, angielskich, niemieckich z czasów II Wojny Światowej Po polach walało się sporo zasobników aluminiowych, włącznie z zapasowymi zbiornikami paliwa, odłączanymi po wyczerpaniu paliwa.
Przyjmij głąbie, że w okolicach terenów silnie bombardowanych w czasie II Wojny - było sporo urządzeń z samolotów alianckich. Pamiętaj głąbie, że już wtedy tak Niemcy jak alianci stosowali sprzęt pokładowy pracujący na mikrofalach - elementy bardzo solidnie i z bardzo dobrych materiałów wykonane.
cyt.
Czy masz jakąś dawną literaturę w swojej domowej biblioteczce?
koniec cyt.
Abyś wiedział, że mam i to sporo literatury w temacie ekranowania, filtracji zasilania itp.
Linków ci nie zapodam - szukaj głąbie sam.
Tytuły? Szukaj głupku wioskowy.
Dodam tylko, że kiedy twój stary co cię udupcył, nie miał jeszcze plemników.
Już było literatury fachowej na kilogramy dostępnej i na dodatek bardzo taniej - nie tylko nasza literatura!
I jeszcze dodam, co było bardzo pozytywne w klubach i ile zyskiwał klubowicz.
Po pierwsze wymiana doświadczeń.
Po drugie - kluby miało sporo literatury fachowej i można było bez odwiedzania bibliotek, lub księgarń, pozyskiwać wiedzę, której na kursie obsługi brony nie pozyskasz.
Po trzecie - kluby miały dostęp do ogromnej ilości części elektronicznych, podzespołów, wszelkiego materiału do konstruowania swego sprzętu.
Ogromne ilości sprzętu demobilowego - i tu nie chodzi aby uruchamiać stare lampowe urządzenia z samolotu bojowego - „obcy swój“ Chodziło o poznanie zasad budowy przeróżnego sprzętu, przy okazji demontaż i pozyskiwanie naprawdę dobrego materiału do konstrukcji eksperymentalnych. Wiem coś o tym, bo do mojego klubu przychodzili późniejsi krótkofalowcy, późniejsi technicy elektronicy, oraz późniejsi inżynierowie elektronicy i nie tylko.
Ja „oszlifowałem niejeden surowy kamień“
Dzisiaj za darmo Misza Czerkawski - nikt się nie pofatyguje - aby ci w ryj dać. Dawniej ludzie byli inni. Ja takich mam w swej pamięci - i to była sól tej ziemi.
Dzisiaj tacy Miszeńku kochany Czerepaczku - tacy jak ty to bydlaki, wioskowe głupki, tacy co im się wydaje, że sławę im przynosi - „plener Białystok - kopanie kobiet przez takich jak ty w glanach na niedomytych szwajach.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Nie łżyj staruchu, że to co Ci się wysrało na klawiaturę to cytaty…
Lepiej napisz Stanisławie Urbanowiczu SP95094KA z Rybnika, ul. Zdrzałka 6 co to jest „szczelnianie”… Głąbie, ignorancie, wsiórze… Umrzyj…
Szczelnianie… BUahahahahahha…
https://inwentarz.ipn.gov.pl/advancedSearch?q=stanis%C5%82aw+urbanowicz+g%C4%85sior
Mam dwa konta, drugie to „sq4ctp”. Podobne nicki – to nie ja.
StachuSP95094KA„Lampowiec”:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=162755&temat=479995
NazwiskoUrbanowicza:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2589831
http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=165377&temat=481108
Kto chce zostać Staśkiem?
Stachu? Powypisuj sobie wszystkich Czarkowskich z inwentarza IPN...
Mam dwa konta, drugie to „sq4ctp”. Podobne nicki – to nie ja.
StachuSP95094KA„Lampowiec”:http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=162755&temat=479995
NazwiskoUrbanowicza:http://kf-ukf.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2589831
http://kf-ukf.iq24.pl/default.asp?grupa=165377&temat=481108
Kto chce zostać Staśkiem?
Stachu? Powypisuj sobie wszystkich Czarkowskich z inwentarza IPN...