cyt.
Miałeś jakieś punkty za pochodzenie?
koniec cyt.
Co Mićka Czarkowski miał ty na myśli - wydalając słowa: Miałeś jakieś punkty za pochodzenie?
Ja mam świadomość, mam wiedzę o etymologii „punkty za pochodzenie“
Mićka Czarkowski - coś ci do głupiego łba ktoś wbił, lub zapodał jak tuczonej gęsi kluskę, podajnikiem, bezpośrednio do przełyku.
Mićka Czarkowski kluski łyka jak ta tuczona gęś na wsi.
Mićka Czarkowski - gdybyś nie był skurwysynem od urodzenia - to bym ci zapodał dokładne znaczenie - „punkty za pochodzenie“
Kto i dlaczego to wprowadził, na jakich zasadach było stosowane i jak ewoluowało.
Mogę ci tylko powiedzieć, że na przykład - rekrutacja na studia zaoczne/wieczorowe, odbywało się na innych zasadach - na skierowaniu przez zakład pracy.
Jeśli ktoś nie pracował ( w pojęciu ówczesnych zasad „o zatrudnieniu“ ) To taki miał tylko jedną drogę - wyjazd z kraju - studia za granicą (trzeba też było mieć sponsora)
Miałeś jakieś punkty za pochodzenie?
koniec cyt.
Co Mićka Czarkowski miał ty na myśli - wydalając słowa: Miałeś jakieś punkty za pochodzenie?
Ja mam świadomość, mam wiedzę o etymologii „punkty za pochodzenie“
Mićka Czarkowski - coś ci do głupiego łba ktoś wbił, lub zapodał jak tuczonej gęsi kluskę, podajnikiem, bezpośrednio do przełyku.
Mićka Czarkowski kluski łyka jak ta tuczona gęś na wsi.
Mićka Czarkowski - gdybyś nie był skurwysynem od urodzenia - to bym ci zapodał dokładne znaczenie - „punkty za pochodzenie“
Kto i dlaczego to wprowadził, na jakich zasadach było stosowane i jak ewoluowało.
Mogę ci tylko powiedzieć, że na przykład - rekrutacja na studia zaoczne/wieczorowe, odbywało się na innych zasadach - na skierowaniu przez zakład pracy.
Jeśli ktoś nie pracował ( w pojęciu ówczesnych zasad „o zatrudnieniu“ ) To taki miał tylko jedną drogę - wyjazd z kraju - studia za granicą (trzeba też było mieć sponsora)
Chodzenie do góry nogami szkodzi na mózg...
Miałem przyjebać z gruber rury a nie bawić się z hujem bez "C"
Miałem przyjebać z gruber rury a nie bawić się z hujem bez "C"