Widzisz chłopcze, sam się podkładasz.
To chyba ty tu bezwiednie używasz słowa, którego nie rozumiesz, zwidy.
Tak chłopcze, to są zapewne zwidy.
Ty wszędzie widzisz Stanisława Urbanowicza z Rybnika.
Jak ty do tego doszedł ty?
To chyba ty tu bezwiednie używasz słowa, którego nie rozumiesz, zwidy.
Tak chłopcze, to są zapewne zwidy.
Ty wszędzie widzisz Stanisława Urbanowicza z Rybnika.
Jak ty do tego doszedł ty?