Posty: 101 #2580673
|
AdolfinaSliska pisze:
Adolfku mój ty kochany.
Co cię tak rozzłościło?
Zwal se Adolfku wacka, to cię zawsze uspakajało.
Mówiła ja twojej kluseczce, coby ci loda zrobiła, a ona - nie!
Jakby ci wacka wyczyściła, to by ci te nerwy uspokoiła.
Ty się nie cackaj z nią, peron, nie peron, Świebodzki, nie Świebodzki, lej wiedźmę, tylko wsadź jej co do paszczy, aby się tak nie darła. A potem lej kablem ile wlezie.
O Mariusza się nie martw, dzwonił do mnie Adolfku i powiedział, że czeka na ciebie. Tylko tego ruskiego bimbra się napij co po sowieckiej armii na Świebodzkim ty kupił. Szybko i bezboleśnie wykitujesz, bo te świństwa z Biedry ci tylko z letka wontrobe gnijom. Mariusz kiwa na ciebie, byś się uwinął szybko i skończył ten beznadziejny żywot.
Pajacuj dalej durniu jeden, twój koniec jest bliższy niż myślisz. |