Żałosna kreatura z Rybnika rozpaczliwie czepia się czegokolwiek, żeby udowodnić swoją urojoną wyższość nad krótkofalowcami z licencją na nadawanie. Stary CymBał uwierzył, że historie i sukcesy ukradzione kolegom, na których donosił bezpiece, tak naprawdę przydarzyły się jemu.


Gość w żółtej koszulce twierdzi, że waży 106 kg ...