Spowiednik pisze:
No więc tak, zasrańcu.
Od teraz, będziesz do mnie mówił, Panie Stanisławie.
Od teraz, będziesz odpowiadał, jak ci na to pozwolę, ustalmy, że podaję hasło "możesz nadawać" dwie linijki tekstu i tylko tyle nadajesz zasrańcu.
Pod żadnym pozorem, bez pozwolenia, ryja nie otwierasz zasrańcu.
Możesz tylko za pozwoleniem, do tematu się odnosić.
Jeśli przekroczysz ten regulamin, do którego cię zobowiązuję - won stąd w podskokach. No chyba że masz problem z uzębieniem i chcesz na kasę dostać szczęki.
Nie zezwalam w tej chwili na jakiekolwiek pierdolenie, umyć łapy, omyć zęby, wydalić mocz i do wyra - biegiem marsz!!!
No więc tak, zasrańcu.
Od teraz, będziesz do mnie mówił, Panie Stanisławie.
Od teraz, będziesz odpowiadał, jak ci na to pozwolę, ustalmy, że podaję hasło "możesz nadawać" dwie linijki tekstu i tylko tyle nadajesz zasrańcu.
Pod żadnym pozorem, bez pozwolenia, ryja nie otwierasz zasrańcu.
Możesz tylko za pozwoleniem, do tematu się odnosić.
Jeśli przekroczysz ten regulamin, do którego cię zobowiązuję - won stąd w podskokach. No chyba że masz problem z uzębieniem i chcesz na kasę dostać szczęki.
Nie zezwalam w tej chwili na jakiekolwiek pierdolenie, umyć łapy, omyć zęby, wydalić mocz i do wyra - biegiem marsz!!!
Dobrze panie stanisławie... Umyłem już łapy zęby i piszę z wyra, panie stanisławie
P.S. Niby problemu nie mam, ale "za kasę dostać szczęki" może bym i chciał
P.S.2 Tak na serio, Stanlej zdechł i wydurniamy się tak naśladując go ?