No i co z nim?
Żyje czy nie?
Jakoś bez echa to SK przeszło.. żadnych anonsów, żadnych kondolencji, zero podziękowań za udział w Ostatniej Podróży...
Ja to myśle że to jakaś ściema, albo jest na odwyku, albo w delirce od kilku miesięcy.
BTW..
Stasiek też coś zamilkł... czyżby???
Żyje czy nie?
Jakoś bez echa to SK przeszło.. żadnych anonsów, żadnych kondolencji, zero podziękowań za udział w Ostatniej Podróży...
Ja to myśle że to jakaś ściema, albo jest na odwyku, albo w delirce od kilku miesięcy.
BTW..
Stasiek też coś zamilkł... czyżby???