Michal_Czarkowski_sq4ctp pisze:
Coś takiego chyba było, coś mi świta…
Coś takiego chyba było, coś mi świta…
Ano było, mam słabą pamięć ale to akurat zapamiętałem. Chyba dla tego, że tak do tej mojej "poezji" przywiązany jestem.
To jedyne wiersze w których rozumiem o co chodzi. Szkoda, że mnie wena opuściła bo kilka tematów by się jeszcze znalazło
do oklepania poetycko
nicpoń... Może zażył jakiegoś Mocarza, czy inne świństwo... Dużo ostatnio pisał o tych środkach, widać że temat jest mu nieobcy.
Ech, co zrobić. No chciałbyś człowiekowi pomóc, a on sam sobie kłody pod nogi rzuca. Smutno mi z tego powodu... Z jednej
strony trudno się dziwić bo wiesz, wszędzie te roje meteorów, prawdziwi krótkofalowcy (nie tacy udawani jak my) z całego świata
nadają w nadziei, że ich ten jedyny prawdziwy nasłuchowiec usłyszy i jak tu spać z tą świadomością? Przecież gdyby nie nadzieja
zarejestrowania nasłuchu przez Stacha to czy w ogóle ktokolwiek by się odezwał na krótkofalarskich pasmach? Prawdziwi krótkofalowcy z
pewnością nie, najwyżej tacy udawani jak my...