AdelaSyndrome pisze:
Pepe ty jesteś taki bystrzejszy, wiesz co się potem dzieje, jak sie mendy skruszoną cegłą posypie?
Pepe ty jesteś taki bystrzejszy, wiesz co się potem dzieje, jak sie mendy skruszoną cegłą posypie?
Przeceniasz mnie, ja głupi jestem i dobrze się czuję z własna głupotą. Nie wiem jak się mieli cegły i
jak można spożytkować wynik tego przemiału. Odnajduję się na swoj sposób w tutejszej degrengoladzie,
ale to nie oznacza, że kumam o co w niej chodzi. Zresztą ty chyba też często nie do końca ogarniasz temat.
Może na tym właśnie polega urok tutejszego bałaganu, że tak na prawdę nikt nie wie o co w nim biega?
Czasem mam wrażenie, że jestem jedynym autentycznym człowiekiem w tym miejscu, a wszelkie inne postacie
to twoje "emanacje"
siebie, tego nie wiem. Miałem zawsze problem ze zrozumieniem ludzi złych, zbyt miękki jestem i nie
obyty ze złem. W dzieciństwie rodzice mnie przed nim chronili, a w życiu dorosłym niszczę je w zarodku,
więc nie miałem nigdy okazji na prawdę go poznać. Ale czy to szkoda? Chyba nie...
P.S. No może nie do końca "jedynym", bo wymieniając kilka prywatnych wiadomości z Michałem ctp
przekonałem się, że on też jest normalny, a reszty nie znam i nie jestem pewien