Cholera, tak się zapędziłem w tym "czyszczeniu" forum ze Stacha, że obecnie sam się stałem głównym jego
zaśmiecaczem w "dni wolne od pracy"
On napitala chłam w tygodniu, a ja w weekendy
Spoko, darujcie - to ta "siła inercji"
o której pleciono nam w szkole...
zaśmiecaczem w "dni wolne od pracy"
o której pleciono nam w szkole...