Michal_Czarkowski_sq4ctp pisze:
Stachu, nie bardzo udaje mi się uwierzyć w to, co napisałeś…
Stachu, nie bardzo udaje mi się uwierzyć w to, co napisałeś…
Nic nowego pod słońcem, kto normalny by mu w cokolwiek wierzył...
Ale Staszek już jest dętka na ten weekend. Za wcześnie go wypompowałem. Ech, a jeszcze w nocy
się bał, że ja zbyt prędko odpadnę... Może jednak czasem powinien spróbować tego tak znienawidzonego
przez siebie alkoholu? Staszku, jeżeli to czytasz, skocz do osiedlaka (gs-u, czy jak go tam nazywacie)
po pół litra i zażyj. Zobaczysz, że ci się polepszy, pepe ci to gwarantuje, a czy on kiedykolwiek
cię okłamał?
P.S. Oczywiście nie wszystko na raz zażyj! (ty taki abstynent to pewnie nie wiesz jak się dawkuje).
Pięćdziesiąt mililitrów sobie zażyj na początek.