Posty: 841 #2564205
|
Wiesz, podstawą podjęcia wszelkiej terapii jest przyznanie się do istnienia problemu, a on już na tym etapie się wykłada. Jest jak śmierdzący brudas który zamiast określić istotę problemu: dla czego śmierdzę, co jest w tym złego i jak mógłbym temu zaradzić, woli przekonywać cale życie swoje otoczenie, że ten odór to perfuma. Niereformowalny typ. Jeżeli do czterdziechy tego nie ogarnął, to już nie ogarnie... |